Niespokojne dni i złe przeczucie

13 Maja, 1925

Dżungla nie jest przyjazna, nigdy też nie była. Jest to 23 dzień, od kiedy podróżujemy przez nią i mimo tego, że jest w miarę ok, to wydaje mi się, że dzieje się tu coś dziwnego. Rimmel przechodzi przez ostre zatrucie pokarmowe, nie wygląda najlepiej, ale nawet nie o tym mowa. Wiem jedynie tyle, że nie możemy się zatrzymać, pomimo tego, że Jacka i Rimmela nalegają, abyśmy zwolnili. Powinniśmy dotrzeć do przystani Bakairi w ciągu dnia albo dwóch, tam będę w stanie mu pomóc. Ale na ten moment, musimy podążać dalej, ponieważ nie mogę wyzbyć się uczucia, że jesteśmy obserwowani…

Zaczęło się to tydzień temu, kiedy zginął jeden z naszych osłów przewozowych. Zwierzęta stają się słabsze, to normalne ze względu na środowisko i temperaturę. Tamtego dnia musieliśmy zatrzymać się wcześniej i dać im wypocząć. Zaczęło się ściemniać, więc zabraliśmy się za przygotowania obozu, Brazylijczycy w tym czasie zajęli się rozładunkiem osłów. Chwilę później do naszych uszu dobiegł okropny dźwięk, dziwne, przerażające wycie dobiegające z niedaleka. Staliśmy jak wryci, zastanawiając się, co się dzieje, byliśmy gotowi do obrony w przypadku ataku. 5 minut pełnej dezorientacji. Zmęczeni i przerażeni, nie mieliśmy siły na nic więcej. Gdy dźwięk w końcu zniknął, zastanawialiśmy się, co się dzieje przez kolejne 10 minut. W końcu postanowiliśmy zbadać źródło dźwięku i odnaleźliśmy osła z wyprutymi flakami, pozostawionego na pewną śmierć. Nie zdawałem sobie sprawy, że osły mogą tak wyć. Rozmyślaliśmy jaka bestia mogła zrobić coś takiego? Nie mogliśmy znaleźć żadnych śladów, brak jakiegokolwiek tropu. Jak się to zwierze tutaj znalazło i co mu się stało? Nie mam zielonego pojęcia.

Po tamtym wieczorze zaczęły się dziać różnie dziwne rzeczy. Jednak pozostali chyba tego nie dostrzegli, więc zdecydowałem się tak to pozostawić. Nie ma sensu, aby i oni się martwili. Jak o tym myślę to nawet zatrucie pokarmowe Rimmela sprawia, że mam pewne obawy o nasze bezpieczeństwo. Kto wie… być może to tylko zmęczenie. Być może też potrzebuje odpoczynku, jednak na razie musimy iść dalej. Nie ma czasu na postoje. Nie mam zamiaru podejmować żadnego ryzyka i jestem gotowy na wszystko.

Jeden komentarz

  1. Michał
    Luty 14, 2019
    Reply

    Witam. Opowiadania wciągnęły mnie ogromnie swoim tematem i muszę się przyznać, że nie mogę się już doczekać wydania gry? Znana jest już dokładna data startu przedsprzedaży? Czy Portal planuje w przedsprzedaży jakieś dodatki ? Kompas, plecak na grę, bukłak na wode a może zatrute strzały przeciwko pomiotom samego Cthulhu? Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.